Tatarzy krymscy proszą zagraniczne media o ochronę prześladowanych „dziennikarzy obywatelskich”

Organizacja „Krymska Solidarność”, której aktywistów zatrzymały rosyjskie służby pod zarzutem terroryzmu, zaapelowała w środę do zagranicznych mediów i organizacji broniących praw człowieka o zwrócenie uwagi na prześladowanie dziennikarstwa obywatelskiego na anektowanym przez Rosję półwyspie.

Sąd rejonowy w Symferopolu na posiedzeniach 27 i 28 marca zdecydował o aresztowaniu 23 zatrzymanych Tatarów. Oskarża się ich o członkostwo w zakazanej w Rosji Partii Odrodzenia Islamskiego (Hizb ut-Tahrir). Grożą im kary od 10 do 20 lat więzienia i od 500 tysięcy do miliona rubli grzywny.Ponad połowa aresztowanych to aktywiści „Krymskiej Solidarności”, organizacji powstałej w 2016 roku jako wsparcie dla rodzin represjonowanych Tatarów krymskich.

W ramach grupy działa sieć tzw. streamerów, którzy nagrywają na telefony komórkowe wydarzenia związane z więźniami politycznymi oraz przypadki łamania praw człowieka przez władze Krymu.

Tatarzy krymscy: aresztowaniami nas nie uciszą

W oświadczeniu opublikowanym na Facebooku podkreślono, że aresztowani aktywiści wypełniali funkcję obywatelskich dziennikarzy, zaś ich nagrania i wpisy do mediów społecznościowych są często jedynym źródłem informacji o tym co odbywa się na Krymie.

Wśród aresztowanych jest Remzi Bekirow, który od czterech lat relacjonował procesy więźniów politycznych. Podczas przeszukiwania jego domu, FSB zarekwirowało jego legitymację prasową i inne dokumenty poświadczające prawo do wykonywania zawodu dziennikarza.

Autorzy apelu zaproponowali też nadanie swoim aktywistom członkostwa w międzynarodowych organizacjach dziennikarskich i uznanie represji wobec nich za ataki na dziennikarzy.

– Apelujemy o nazywanie aresztowanych obywatelskimi dziennikarzami, ponieważ ich posty i materiały wideo dokumentują systematyczne prześladowania na Krymie – czytamy w oświadczeniu.

Aktywiści zwrócili się też z prośbą o wykorzystanie wszelkich możliwych mechanizmów obrony dziennikarzy oraz wezwali do protestów przeciwko prześladowaniu osób przełamujących rosyjską blokadę informacyjną na Krymie.

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po interwencji zbrojnej i referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne.

Tatarzy krymscy, którzy stanowią 12 proc. mieszkańców półwyspu, byli przeciwni nielegalnemu plebiscytowi. Ich społeczność w większości zbojkotowała głosowanie, narażając się na represje ze strony rosyjskich władz.

“Rosja boi się silnych”. Trzy historie Tatarów krymskich – więźniów politycznych

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości