Rosyjskie media: Polskę czeka ostra kampania przedwyborcza

Polaków czeka druga tura wyborów prezydenckich i bardzo ostra kampania przedwyborcza – ocenia rządowy dziennik Rossijskaja Gazieta, komentując wyniki sondaży exit polls w Polsce.

– Polaków czeka druga tura, w której urzędujący prezydent spotka się z urzędującym prezydentem Warszawy. I właśnie rezultatu tego pojedynku nikt nie podejmuje się przewidzieć – ocenia dziennik w niedzielnym komentarzu na stronie internetowej.

Powołuje się na fakt, że pod koniec czerwca „wyniki sondaży pokazywały, że szanse Dudy i Trzaskowskiego w drugiej turze są mniej więcej równe”. A to znaczy – dodaje Rossijskaja Gazieta – „że Polaków czeka nadzwyczaj ostra kampania przedwyborcza”.

Gazeta ocenia, że w niedzielnych wyborach w Polsce „niezwykłe było wszystko”, m.in. dlatego, że „była to druga próba ich przeprowadzania” i że po raz pierwszy Polacy mogli zagłosować zarówno osobiście, jak i korespondencyjnie.

– Ostra walka przedwyborcza doprowadziła do niezwykłej mobilizacji elektoratu” – zaznacza dziennik, przytaczając dane o frekwencji. – Jedyne, co nie było dla nikogo nieoczekiwane, to wyniki wyborów. Jak przewidziały sondaże opinii publicznej, Andrzejowi Dudzie, który uzyskał najwięcej głosów, zabrakło niewielu procentów do zwycięstwa w pierwszej turze.

Jak głosowali Polacy za wschodnią granicą

Przebieg niedzielnego głosowania w Polsce relacjonuje też komentarzu na stronie internetowej dziennik Kommiersant.

Podsumowując pierwszą turę dziennik ocenia, że „jeśli w kwietniu notowania prezydenta Andrzeja Dudy wróżyły mu zwycięstwo niemalże w pierwszej turze, to do czerwca Polakom przestało wydawać się, że prezydent i rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość aż tak dobrze radzą sobie z kryzysem wywołanym pandemią”.

Dodaje, że sytuację urzędującego prezydenta „utrudniła również zmiana głównego rywala”, z Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na Rafała Trzaskowskiego.

Kommiersant przypomina o niedawnej wizycie Andrzeja Dudy w USA i wyraża przypuszczenie, że przyniosła mu ona „dodatkowe punkty”. Wskazuje, że urzędujący prezydent uzyskał, według niepełnych jeszcze rezultatów podanych przez PKW, więcej niż 41 proc., głosów, które sygnalizowały sondaże na tydzień przed wyborami.

Jednocześnie dziennik określa poparcie dla Rafała Trzaskowskiego (w momencie publikacji – niespełna 30 proc. głosów) za „niezły wynik, biorąc pod uwagę, że jeszcze w kwietniu jego notowania wynosiły tylko około 10 procent”.

– Teraz jest ważne, jak zachowają się kandydaci, którzy zajęli kolejne miejsca – pisze Kommiersant, wymieniając Szymona Hołownię i Krzysztofa Bosaka. – Co prawda, w relacjach z Moskwą nawet zmiana (na stanowisku) prezydenta Polski raczej nie grozi radykalnymi zmianami – prognozuje moskiewski dziennik.

Przytacza w tym miejscu polemikę między Dudą i Trzaskowskim na temat sytuacji w 2014 roku, gdy Rosja dokonała aneksji Krymu. Kommiersant wybija słowa Trzaskowskiego, iż „agresja Rosji na Ukrainę” należy do kwestii, co do których w Polsce „panuje zgoda”.

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości