Syria: Turcy liczą zabitych, Rosjanie się tłumaczą

W wyniku nalotów przeprowadzonych wczoraj przez syryjskie siły rządowe w Idlibie zginęło 33 tureckich żołnierzy – poinformowały dziś w nocy władze w Ankarze.

Do 33 wzrosła liczba tureckich żołnierzy zabitych w czwartkowych nalotach syryjskich sił rządowych w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii – poinformowały dziś rano oficjalne źródła. Wcześniej mówiono o 29 zabitych. To największa liczba ofiar śmiertelnych po stronie tureckiej w ciągu jednego dnia, od zaangażowania się Ankary w konflikt w Syrii w 2016 roku. Od początku lutego w Idlibie śmierć poniosło 54 tureckich żołnierzy, licząc razem z ofiarami czwartkowego ataku.

O śmierci tureckich żołnierzy w ostatnim bastionie oporu przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi poinformował jako pierwszy prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Mówiąc o tym jeszcze wczoraj szef państwa zaznaczył jednak, że mimo tej straty sytuacja na froncie staje się dla Ankary coraz bardziej korzystna.

TV Rossija24: Tureckie wojsko ostrzelało rosyjskie samoloty

Według danych strony tureckiej w tym rejonie miało nie być jej oddziałów – oznajmił tymczasem dziś rano resort obrony Rosji.

W komunikacie ministerstwo poinformowało, że 27 lutego rządowe oddziały syryjskie odpowiedziały ogniem na atak bojowników ugrupowania terrorystycznego Hajat Tahrir asz-Szam. Bojownicy podjęli próbę dużej operacji ofensywnej na pozycje sił rządowych. Według rosyjskiego ministerstwa pod ostrzał armii rządowej dostali się wojskowi tureccy.

Syria: sojusznicy Turcji odparci w wyniku rosyjskiego nalotu

Resort w Moskwie zapewnił, że strona rosyjska utrzymywała kontakt z wojskowymi Turcji i zwracała się systematycznie o dostarczenie jej danych o pozycjach „wszystkich tureckich oddziałów znajdujących się obok rejonów działań bojowych terrorystów”. Na obszarze, gdzie w czwartek doszło do ostrzału, zgodnie z danymi „nie było żadnych oddziałów tureckich sił zbrojnych i nie powinny były one się tam znajdować” – oświadczyło ministerstwo.

Zapewniło, że siły rosyjskie nie użyły w tym rejonie swego lotnictwa. Po otrzymaniu informacji o poszkodowanych Rosja podjęła działania w celu przerwania ognia przez siły syryjskie i zapewniła ewakuację zabitych i rannych – podano w komunikacie.

Rosyjskie bomby zabiły w Syrii 10 cywilów

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości