Mińsk: prezydent Kuby odwiedził białoruskich katolików w Czerwonym Kościele FOTOFAKT

We wtorek wieczorem przebywający z oficjalną wizytą na Białorusi Miguel Diaz-Canel wybrał się do kościoła pod wezwaniem św. Szymona i Heleny, gdzie powitali go arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz i wierni.

Na spotkanie wyszli również też proboszcz parafii ks. Władysław Zawalniuk i grupa dziewczynek w białoruskich strojach ludowych oraz chłopców w szlacheckich kontuszach.

Kubański prezydent we wnętrzu Czerwonego Kościoła w Mińsku. Zdj. Catholic.by

Abp Tadeusz Kondrusiewicz nazwał wizytę kubańskiego polityka wydarzeniem, które wejdzie do historii białoruskiego kościoła. Jego zdaniem prezydent Kuby chciał w ten sposób wyrazić szacunek dla białoruskich katolików.

Wizyta na Białorusi jest pierwszą podróżą zagraniczną nowego prezydenta Kuby, który został wybrany przez kubański parlament 12 października. Jego urząd został przywrócony do kubańskiego systemu politycznego po 40 latach. Polityk był już na Białorusi w maju 2016 r., gdy pełnił funkcję premiera.

Dziś podczas spotkania z Miguelem Diazem-Canelem Alaksandr Łukaszenka podkreślał, że Białoruś zawsze będzie oddanym przyjacielem Kuby. Przypomniał o swoich „przyjemnych wrażeniach” ze spotkań z Fidelem Castro, który, jego zdaniem, powinien być przykładem dla wielu innych liderów. Białoruski prezydent powiedział też, że wnikliwie się przygląda reformom politycznym i gospodarczym na Kubie.

Kubański prezydent podkreślił, że wybór Białorusi na cel jego pierwszej wizyty zagranicznej świadczy o priorytetowych relacjach łączących obydwa kraje. Przekazał też „ciepłe pozdrowienia od generała armii Raula Castro”. Brat zmarłego Fidela Castro jest uważany za jego politycznego promotora w kraju.

Polak, dwie Kubanki i sowiecki motocykl

jb/belsat.eu wg catholic.by president.gov.by

Wiadomości