Łukaszenka nie zapomniał o urodzinach wygnanego prezydenta Kirgistanu

Łukaszenka wręcza prezenty wygnańcowi z Kirgistanu. Zdj. president.gov.by

Białoruski prezydent zaprosił we wtorek do swojej siedziby Kurmanbeka Bakijewa z okazji jego 70. urodzin. Były kirgiski polityk znalazł schronienie na Białorusi, po tym, gdy obaliła go rewolucja w kraju.

Łukaszenka przyjął swojego „przyjaciela” w Pałacu Niepodległości w Mińsku. Podarował mu obraz „Polowanie koczownika z sokołem”, ozdobny kordzik i bukiet kwiatów.

– Wszyscy przyjdziemy do ciebie na urodziny. Możesz nam przygotować kirgiski płow (potrwa z ryżu i baraniny – Belsat.eu)? Płow dajesz ty, a my wino – zapowiedział Łukaszenka.

Jak informuje administracja prezydenta, obecny i były prezydenci odbyli również „spotkanie robocze” i „omówili pewne sprawy”.

Bakijew stracił władzę w 2010 r. i był zmuszony do opuszczenia kraju po serii gwałtownych protestów, w których uczestnicy oskarżali go o korupcję. Ostatecznie pojawił się na Białorusi, gdzie otrzymał obywatelstwo. Łukaszenka podarował mu również działkę w elitarnej dzielnicy Drazdy pod Mińskiem, gdzie wybudował dom za 2 mln dolarów.

Były prezydent twierdzi, że nie wykorzystuje białoruskiego państwa, pracuje jako konsultant i wychowuje dzieci i wnuki. Razem z nim na wygnanie udała się jego o 30 lat młodsza konkubina i matka dwójki dzieci Nazgul Tołmyszowa, która została dyrektorką mińskiego hotelu.

W ojczyźnie Bakijew wraz z bratem Żanyszem zostali skazani zaocznie na dożywocie za organizację masowego zabójstwa obywateli. Podczas tłumienia antyprezydenckich demonstracji zginęło bowiem 80 osób. W 2016 r. sąd w Biszkeku zmniejszył wyrok byłemu prezydentowi do 30 lat więzienia. Jednak do dziś cieszy się on wolnością, gdyż Białoruś odmówiła ekstradycji. I to stało się punktem zapalnym w stosunkach kirgisko-białoruskich.

Manifestacja serdeczności pod adresem odsuniętego od władzy prezydenta wywołały gniewną reakcję kirgiskich władz. Dziś do kirgiskiego MSZ wezwano chargé d’affaires Białorusi Siarhieja Iwanowa, by wręczyć mu oficjalną notę protestacyjną. Władze w Biszkeku uważają również za niedopuszczalne wykorzystywania kirgiskiej symboliki narodowej podczas tego typu spotkań i wspominania o przyjaźni białorusko-kirgiskiej – gdyż „nie odpowiada to zasadom przyjaźni i współpracy pomiędzy dwoma państwami”.

Luksusowe życie Kurmanbeka Bakijewa na Białorusi

jb/belsat.eu wg president.gov.by

Wiadomości