Chorzy biskupi, zamknięty monaster. Koronawirus w białoruskiej Cerkwi

Do szpitala trafiło dwóch prawosławnych biskupów, poinformował wczoraj na Facebooku ojciec Alaksandr Szramko. Jeden z hierarchów widział się w Wielkanoc z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką.

Ojciec Alaksandr Szramko, duchowny Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej twierdzi, że arcybiskup nowogrodzki i słonimski Guriasz trafił na intensywną terapię. Dekretem metropolity mińskiego Pawła, na stanowisku rektora Mińskiego Seminarium Duchownego zastąpi go protojerej Hienadź Łahin.

Z kolei biskup borysowski Beniamin ma zaprzeczać, że jest zakażony.

– Według niego to tylko lekkie przeziębienie. Dlaczego w takim razie spotkał się z Łukaszenką w monastyrze w Małych Ladach, jednym z głównych miejsc swojej posługi kapłańskiej – pyta ojciec Alaksandr.

Monaster w Żyrowiczach pod Słonimiem, którego namiestnikiem jest arcybiskup Guriasz, został objęty kwarantanną do 10 maja. Klasztor poinformował o tym dziś rano na Facebooku

Христос Воскресе!⠀Дорогие братья и сестры, извещаем вас о том, что Жировичский монастырь и дома паломников…

Opublikowany przez Zhirovichi Monastery Poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Białoruska Cerkiew Prawosławna potwierdza, że biskupi są hospitalizowani, ale nie podaje diagnozy. Ojciec Szramko przypomina, że 9 kwietnia obaj chorzy uczestniczyli w posiedzeniu Synodu Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej.

W ubiegłą niedzielę, w prawosławną Wielkanoc, biskup Beniamin przyjął też w klasztorze w Nowych Ladach prezydenta Alaksandra Łukaszenkę. Białoruski przywódca skrytykował wtedy tych kapłanów, którzy z powodu epidemii zamykają świątynie dla wiernych. Chodziło m.in. o metropolitę mińskiego, który wezwał do pozostania na Wielkanoc w domach.

Łukaszenka broni swojej metody walki z epidemią

sk,pj/belsat.eu

Wiadomości