Zajęli Krym, teraz ćwiczą nad Bugiem

Na poligonie pod Brześciem ruszyły wspólne manewry batalionów desantowych z Rosji i Białorusi. Biorą w nich udział spadochroniarze z Pskowa, odznaczeni za działania bojowe w 2014 roku.

Jak informuje białoruska państwowa agencja informacyjna BiełTA, w kolejnych ćwiczeniach wojsk desantowych udział bierze około 450 żołnierzy i do 70 jednostek sprzętu. Strona białoruska wystawiła pododdziały 38. Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Desantowo-Szturmowej. To jednostka Sił Operacji Specjalnych białoruskich Sił Zbrojnych.

Z kolei Ministerstwo Obrony Rosji podaje, że w manewrach udział weźmie 600 wojskowych i około 100 pojazdów. Na poligon przybyła kombinowana kompania 76. Gwardyjskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej Wojsk Powietrznodesantowych, wzmocniona pododdziałem saperskim. Wszyscy uczestnicy szkolenia są żołnierzami zawodowymi.

Uzbrojenie i sprzęt dostarczyła strona białoruska. Scenariusz manewrów zakłada wykrywanie, blokowanie i unieszkodliwianie nielegalnej formacji zbrojnej, która zajęła ważny obiekt strategiczny. Żołnierze przećwiczą likwidowanie wymyślonego przeciwnika w trzech etapach.

– Podczas ćwiczeń sprawdzimy współpracę pododdziałów. Powinniśmy umieć działać razem, właściwie rozumieć komendy. Poza tym, interesują nas doświadczenia rosyjskich kolegów: prawdziwe, bojowe – powiedział dowódca 38. Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Desantowo-Szturmowej pułkownik Dzmitryj Sobal.

Aktywna faza manewrów odbędzie się w dniach 10-12 kwietnia na poligonie Bieresciejski (Brzeski).

Rosjanie przybyli nad Bug już 2 kwietnia. O trwającej tydzień imprezie, oficjalne źródła nie informują.

***

Spadochroniarze z Pskowa regularnie przyjeżdżają na Białoruś – aby uczestniczyć w manewrach i defiladach.

Rosyjska 76. Gwardyjska Dywizja Desantowo-Szturmowa – tak zwani „pskowscy desantowcy” – to jedna z najstarszych rosyjskich jednostek desantowych. Od rozpadu ZSRR jej żołnierze zdążyli wziąć udział w obu wojnach czeczeńskich, wojnie z Gruzją w sierpniu 2008 roku, w aneksji Krymu, a także wojnie w Donbasie. W sierpniu 2014 roku Władimir Putin odznaczył dywizję Orderem Suworowa „za pomyślne wykonanie zadań bojowych”.

Zobacz też:

KA, PJ/belsat.eu

Wiadomości