Wybory na zasadzie „kontrastu”: białoruskie media o pierwszej turze wyborów w Polsce

O wyborach prezydenckich w Polsce poinformowały najważniejsze białoruskie media. Odnotowały wysoką frekwencję i zapowiedź drugiej tury, a w wydaniach opozycyjnych pojawiły się komentarze na temat różnic w przebiegu wyborów prezydenta w Polsce i na Białorusi.

– Pomimo ograniczeń i sytuacji epidemicznej walka wyborcza wpłynęła na aktywność elektoratu. Frekwencja w tym roku wyniosła prawie 63 proc. Czegoś takiego w Polsce nie było od ponad 30 lat. 12 lipca odbędzie się druga tura, jednak analitycy na razie nie są gotowi, by robić prognozy – siły rywali są na jednym poziomie – poinformowała telewizja państwowa Biełaruś 1.

Również media niezależne i opozycyjne odnotowały, że wybory w Polsce odbyły się przy rekordowej frekwencji (62,9 proc.) i że z powodu epidemii data ich przeprowadzenia została przeniesiona z 10 maja na 28 czerwca. Zwrócono także uwagę na długie kolejki do lokali wyborczych i obowiązek przestrzegania profilaktyki antywirusowej.

Rosyjskie media: Polskę czeka ostra kampania przedwyborcza

– W Polsce wczoraj odbyły się wybory i teraz nie dość, że będzie druga tura, to jeszcze nikt z kandydatów nie trafił za kratki – napisał na Facebooku Aleś Pilecki, dziennikarz Radia Swaboda, białoruskiej redakcji RWE/RL.

W ten sposób nawiązał do kampanii wyborczej na Białorusi, gdzie obecny prezydent Alaksandr Łukaszenka będzie ubiegał się o szóstą kadencję. Jego potencjalnie najgroźniejszy rywal Wiktar Babaryka przebywa w areszcie z zarzutami wielkich przekrętów finansowych.

Jeszcze w przeddzień wyborów Radio Swaboda przeprowadziło porównanie Polski i Białorusi. W artykule wskazano m.in. na to, że w Polsce liczba możliwych kadencji prezydenckich dla jednej osoby jest ograniczona do dwóch (na Białorusi nie ma ograniczenia), system polityczny daje prezydentowi mniejsze kompetencje niż parlamentowi i rządowi, głosowanie trwa tylko jeden dzień (na Białorusi istnieje instytucja głosowania przedterminowego), głosy są liczone w przejrzysty sposób, a sondaże przedwyborcze i exit poll dają wiarygodne prognozy.

– Wybory w Polsce dla Białorusinów to nie „niebo a ziemia”. To kontrast – napisał opozycyjny portal Salidarnaść.

Słowa „kontrast” użył w sensie medycznym, gdy specjalny środek jest wprowadzany do organizmu, by „lepiej obejrzeć niezdrowy organ”.

Według autora „wybory w Polsce to właśnie ten kontrast, który pokazuje, w jak złym stanie znajduje się system polityczny na Białorusi”. Jego zdaniem kluczowa sprawa to przejrzystość procesu wyborczego i dostęp do sondaży – „każdy etap wyborów jest ściśle obserwowany przez niezależnych socjologów”.

– Na Białorusi tymczasem niezależne sondaże na temat wyborów są zakazane” – zauważa Salidarnaść, wskazując również na brak sondaży exit poll.

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości