Statkiewicz wzywa Polskę i USA o odroczenie powstania Fortu Trump

Były kandydat na prezydenta Białorusi Mikałaj Statkiewicz poinformował, że przekazał do ambasad USA i Polski na Białorusi propozycji, by amerykańska dywizja była rozlokowana na polskiej ziemi jedynie jako odpowiedź na pojawienie się rosyjskiej bazy na Białorusi”.

Swoje ostrzeżenie pt. „Białoruś przygotowuje się do aneksji” Mikałaj Statkiewicz opublikował na Facebooku. Polityk uważa, że Kreml przyśpieszył wysyłki w celu inkorporacji Białorusi i chce tego dokonać w ciągu najbliższego półrocza.

– Wiadomo skąd ten pospiech. Naród białoruski może obalić znienawidzonego „prezydenta”, który nie poradził sobie ze skradzionymi (narodowi – Belsat.eu) pełnomocnictwami i wkrótce będzie miał do czynienia z masowymi protestami.

Są już jasne szczegóły kremlowskiego planu „bitwy o Białoruś” (jak go oni nazywają). Korzystając z tego, że białoruski państwowy „kołchoz” wciąż przynosi straty, Moskwa przycięła mu dotacje. W celu ich przywrócenia, Rosja zmusza dyktatora do sprzedania dwóch kolejnych elementów suwerenności kraju.

Po pierwsze, chodzi o rozmieszczenie na terytorium Białorusi rosyjskiego kontyngentu wojskowego. Uzasadnieniem będzie rozlokowanie amerykańskiej dywizji w Polsce.

W odpowiedzi na bazę USA w Polsce – rosyjska baza na Białorusi?

Po drugie, wybory do „parlamentu związkowego” z szerokimi ponadnarodowymi uprawnieniami.

Te ustępstwa dotyczące suwerenności uczynią proces wchłaniania Białorusi nieodwracalnym.

Jeśli na naszym terytorium zostaną rozlokowane rosyjskie wojska, to w odpowiednim dla Kremla momencie mogą one wziąć pod kontrolę centralne organy władzy Białorusi. Tak, jak to było w państwach bałtyckich w 1940 roku i na Krymie w 2014 roku. A „parlament związkowy” zatwierdzi wtedy połykanie naszego państwa przez Rosję. Dla wybranych na białoruskich „deputowanych” nie ma różnicy, komu służą. Dla lizusów najważniejsze jest to, kto im więcej płaci.

Byłem zmuszony do przekazania ambasadom USA i Polski na Białorusi propozycji, by amerykańska dywizja została rozlokowana na polskiej ziemi jedynie w odpowiedzi na pojawienie się rosyjskiej bazy na Białorusi. Groźba rozmieszczenia takie dywizji w razie założenia rosyjskiej bazy będzie czynnikiem hamującym plany Moskwy.

Jeśli dyktator zgodzi się na pojawienie się rosyjskich wojska na Białorusi i nadpaństwowy „parlament”, to patriotom przyjdzie szykować się do obrony niepodległości naszego kraju. I nie tylko przy pomocy not protestacyjnych.

Rosjanie straszą: Fort Trump zniszczą pociski rakietowe

sk, pj/belsat.eu

Wiadomości