Rosyjskie zagrożenie w Arktyce. Ruszają największe manewry NATO od czasów zimnej wojny

Do Norwegii trafią dziesiątki tysięcy żołnierzy i tysiące jednostek sprzętu. Wezmą udział w trwających od dziś do 7 listopada największych w tym wieku ćwiczeniach NATO. Co za nimi stoi i dlaczego Rosja i Sojusz zwiększają swoje siły za Kołem Polarnym?

Do Wikingów w gości

Celem manewrów Trident Juncture 2018 są działania odstraszające i przygotowanie się do obrony “od każdego zagrożenia, z każdego kierunku i w dowolnym czasie” – podkreślił dowodzący ćwiczeniami amerykański admirał James Foggo.

Scenariusz zakłada wspólne działania w wypadku naruszenia suwerenności Norwegii – członka NATO. Jednak poza wojskami Sojuszu, w manewrach wezmą też udział siły neutralnych Szwecji i Finlandii oraz ukraińscy żołnierze.

Filmik promocyjny Ministerstwa Obrony Norwegii zapraszający na ćwiczenia Trident Juncture 2018

Poza tym, celem jest przećwiczenie działań wspólnej grupy szybkiego reagowania NATO.

– W ramach manewrów operować będzie 5-tysięczna pierwszoliniowa grupa bojowa – Połączone Siły Zadaniowe Bardzo Wysokiej Gotowości [VJTF] – cytuje Fogga strona Departamentu Obrony USA. To oddział, który ma być gotowy co przerzucenia w rejon działań bojowych w ciągu 48 godzin.

Główna część ćwiczeń sił naziemnych, powietrznych i morskich zaczęły się 25 października, poprzedzał je jednak etap przygotowawczy u brzegów Islandii i w północnej Norwegii. Za Kołem Polarnym zostanie przećwiczony m.in. desant amerykańskiej piechoty morskiej pod osłoną samolotów z lotniskowca atomowego USS Harry Truman. Okręt bierze udział w manewrach NATO pierwszy raz od 1989 roku.

Lotniskowiec Harry Truman może transportować do 90 samolotów bojowych i helikopterów. Zdjęcie US Navy.
Łącznie ćwiczyć będzie około 50 tysięcy żołnierzy, 150 samolotów i śmigłowców i 70 okrętów wojennych z 31 państw.

Dlaczego Norwegia?

Poza Polską i państwami bałtyckimi, Norwegia jest jedynym członkiem NATO posiadającym granicę lądową z Rosją. Oslo i Moskwa mają też ogromną granicę morską za Kołem Polarnym, która od wielu lat jest obiektem sporów. Obie strony myślą o złożach ropy naftowej i gazu, które skrywa arktyczny szelf.

Rosyjscy żołnierze ćwiczący działania bojowe na Dalekiej Północy. Zdjęcie: Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej.
Sąsiednie państwa neutralne: Szwecja i Finlandia także wykazują zaniepokojenie wzrostem aktywności wojskowej Rosji u swoich granic. Rosjanie budują nowe i rozbudowują stare bazy wojskowe w Arktyce, a rosyjskie lotnictwo wielokrotnie naruszało przestrzeń powietrzną państw skandynawskich.
Roszczenia terytorialne w Arktyce. Infografika: armytimes.com.
Od początku niewypowiedzianej wojny Rosji z Ukrainą, Finlandia i Szwecja zaczęły rozważać dołączenie do NATO. Z kolei Norwegia ogłosiła, że przeznaczy ok. 20 miliardów dolarów na reorganizację i przezbrojenie swojej armii.

– Nie możemy wykluczyć możliwości tego, że Rosja będzie wykorzystywać siły wojskowe jako możliwe narzędzie w Regionie Podbiegunowym. Tak samo, choć wątpliwe jest, by potencjalny kryzys wybuchł w bezpośredniej bliskości Norwegii, może na nas bezpośrednio wpłynąć konflikt, który zacznie się w innym regionie – czytamy w oficjalnym opisie długoterminowego planu rozwoju norweskiej armii, który został zaprezentowany w 2016 roku.

Norwescy żołnierze podczas ćwiczeń zimowych. Zdjęcie Ministerstwa Obrony Norwegii
Norwegia, tak jak Finlandia, zachowała armię poborową, a kilka lat temu pierwsza w Europie zaczęła powoływać do służby także kobiety.

Budżet obronny Norwegii wzrósł z 5,8 mld dolarów w 2014 roku do 6,5 mld dolarów w 2018 roku i ma być stale podnoszony. W tym samym czasie budżet Ministerstwa Obrony Białorusi od lat pozostaje na poziomie pół miliarda dolarów.

Czytajcie również:

Nie tylko Skandynawia

Latem na terytorium Polski, Estonii, Łotwy i Litwy odbyły się manewry Saber Strike. Wzięło w nich udział 18 tys. żołnierzy z 19 państw NATO. Z kolei w listopadowych polskich ćwiczeniach Anakonda weźmie udział około 10 tys. wojskowych z 10 państw.

Spotkanie amerykańskich żołnierzy na transporterach Stryker z mieszkańcami Białegostoku podczas ćwiczeń Atlantic Resolve wiosną 2015 roku

Także w listopadzie odbędą się ćwiczenia NATO poświęcone wojnie w przestrzeni cyfrowej – Cyber Coalition. Główną rolę odegra w nich Połączone Centrum Przygotowania Cyberobrony NATO w estońskim Tallinie.

Czytajcie również:

Alaksandr Hiełahajeu, pj/belsat.eu

Wiadomości