Pora retorsji: dwaj czescy dyplomaci wydaleni z Rosji

Ambasada Republiki Czeskiej w Rosji. Zdj. wikimapia.org

Dwóch pracowników ambasady Republiki Czeskiej w Moskwie zostało uznanych za persona non grata.

W oparciu o zasadę wzajemności „za osoby niepożądane uznani zostają dwaj pracownicy ambasady Czech w Moskwie” – poinformował w swoim dzisiejszym komunikacie rosyjski MSZ. W związku z tym „zalecono im opuszczenie terytorium Federacji Rosyjskiej wraz z rodzinami do końca dnia 17 czerwca br.”

Ministerstwo dodało, że ambasador Czech w Moskwie Vitiezslav Pivońka został wezwany do resortu i poinformowany o działaniach strony rosyjskiej „w związku z nieprzyjaznymi działaniami Pragi”, tj. wydaleniem z Czech dwóch pracowników ambasady Federacji Rosyjskiej. Rosjan uznano za osoby niepożądane „na podstawie absurdalnych i bezpodstawnych zarzutów” – podkreślono w komunikacie.

MSZ zarzuciło władzom Czech, że obrały politykę zaostrzenia relacji z Rosją.

– Ten rozwój wydarzeń będziemy uwzględniać w ogólnym kontekście naszych relacji z Czechami – zapowiedział resort.

Rosja – Czechy: wydalenie za wydalenie. Moskwa mówi o „prowokacji”

Do sprawy odniósł się też Kreml. Rzecznik prezydenta Władimira Putina, Dmitrij Pieskow ostrzegł, że Rosja nie będzie pobłażliwa w odniesieniu do nieprzyjaznych zachowań ze strony Czech. Zapewnił przy tym, że celem Moskwy jest uregulowanie stosunków z Czechami.

Wkrótce po oficjalnej decyzji Rosji o wydaleniu dwóch czeskich dyplomatów Pieskow przypomniał, że w ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach obu krajów, ale zapewnił, że Rosja ubolewa z tego powodu.

– Nie możemy pozostawać obojętni i pobłażliwi wobec nieprzyjaznych zachowań ze strony Pragi – oświadczył.

Zapewnił, że Rosja „jest zainteresowana dobrymi relacjami”, ale „nigdy nie będzie przymykać oczu na nieprzyjazne zachowania”. Ostrzegł, że „za każdym razem” Rosja będzie odpowiadać „adekwatnie”.

Przedstawiciel Kremla zarzucił ponadto stronie czeskiej, że nie przyjęła rosyjskich propozycji w sprawie zdemontowanego w Pradze pomnika radzieckiego marszałka Iwana Koniewa.

– Na razie żaden z wariantów nie spotkał się ze zrozumieniem – powiedział Pieskow.

Czeskie MSZ: odrzucamy ingerencję Rosji w sprawy wewnętrzne Czech

Nieco wcześniej, wezwany do rosyjskiego MSZ ambasador Czech w Rosji Vitiezslav Pivońka poinformował, że konsultacje rosyjsko-czeskie w sprawie zdemontowanego pomnika odbędą się za kilka tygodni.

Na początku czerwca premier Czech Andrej Babisz publicznie poinformował o decyzji o wydaleniu z kraju dwóch dyplomatów Rosji. Decyzja ta miała związek z informacjami, uzyskanymi w kwietniu przez czeskie służby specjalne, na temat przyjazdu do Pragi osoby z paszportem dyplomatycznym, która rzekomo miała przy sobie silną truciznę – rycynę. W konsekwencji trzech czeskich samorządowców otrzymało ochronę policyjną.

Jak się okazało, informacja ta była nieprawdziwa i była wynikiem sporów między pracownikami ambasady rosyjskiej w Pradze. Jeden z nich fałszywie oskarżył kolegę wobec czeskich tajnych służb.

Czechy: próby zamachu nie było, ale rosyjscy dyplomaci i tak wydaleni

Uzasadniając wydalenie Rosjan, premier Babisz wskazał, że incydent zaszkodził stosunkom czesko-rosyjskim oraz doprowadził do niepotrzebnego i nieuzasadnionego obciążenia czeskich służb bezpieczeństwa. Republika Czeska nie może tolerować podobnych wypadków na swoim terytorium – podkreślił.

Ze swej strony szef MSZ Czech Tomasz Petrziczek zapewnił, że czeska dyplomacja próbowała w dyskretny sposób rozwiązać tę kwestię, jednak strona rosyjska nie pozostawiła innego wyjścia jak wydalenie dwóch dyplomatów. Minister podkreślił, że Czechy podjęły taką decyzję, zdając sobie sprawę, że ze strony rosyjskiej dojdzie do podobnego kroku w ramach retorsji.

Ambasador Rosji krytykuje władze lokalne w Czechach za „nieodpowiedzialne zachowanie”

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości