Polscy anarchiści pikietowali przed ambasadą Białorusi

Aktywiści domagali się powstrzymania milicyjnego bezprawia i anulowania „dekretu o przeciwdziałaniu niesamodzielności społecznej”, który wywołał na Białorusi falę oburzenia. 

„Przyszliśmy wesprzeć anarchistów, zatrzymanych podczas akcji protestu na Białorusi. Wzywamy wszystkich do wyjścia 25 marca na ulicę” – mówił jeden z chłopaków. – Władze, gdy nie wiedzą jak sobie poradzić z oddolnymi ruchami społecznymi, reprezentują tak zwany faszyzm. Siłą i gwałtami udowadniają, kto jest wodzem państwa – dzielił się swoimi przemyśleniami inny uczestnik pikiety.

Podobne protesty solidarności z zatrzymanymi na Białorusi odbyły się w piątek we Lwowie, Kijowie, Krakowie, Gdańsku, Londynie i Paryżu.

belsat.eu

Wiadomości