Oponentce Łukaszenki grożą odebraniem dzieci

Swiatłana Cichanouskaja, która miała wziąć udział w wyborach prezydenckich w zastępstwie swojego aresztowanego męża Siarhieja, skarży się na groźby pod swoim adresem. Rozważa rezygnację z walki o najwyższe stanowisko w państwie.

Cichanouskaja była w Homlu, aby złożyć w miejscowej komisji wyborczej część zebranych podpisów, potrzebnych do zarejestrowania jej, jako kandydatki na prezydenta. Jak opowiada, zadzwonił do niej nieznajomy mężczyzna, który powiedział, że jeśli będzie kontynuowała swoją podróż po Białorusi, może zostać zatrzymana i zostaną jej odebrane dzieci.

Cichanouskaja poinformowała o zdarzeniu na Youtube na kanale TUT.by:

– Mam przed sobą wybór: dzieci albo dalsza walka. Myślę, że mój wybór będzie oczywisty. Proszę was o to, abyście ze zrozumieniem odnieśli się do jakiejkolwiek mojej decyzji — podkreśliła.

W rozmowie z portalem TUT.by dodała jednocześnie, że jeszcze jej nie podjęła. Zaznaczyła też, że gdyby jej mąż był na wolności, to apelowałby, aby nikt się nie poddawał.

Kandydaci na prezydenta Białorusi oddają listy poparcia do CKW

Swiatłana Cichanouskaja nie ma przy tym zamiaru zgłaszać telefonicznych gróźb milicji. Nie wierzy bowiem, że funkcjonariusze będą mogli znaleźć sprawcę. Dzwoniono z nieznanego zagranicznego numeru, na który potem nie udało się oddzwonić. Samej rozmowy żona polityka nie nagrała.

Potencjalna kandydatka wczoraj poinformowała, że zebrała 100 tysięcy podpisów potrzebnych, aby startować w wyborach. Wcześniej, 11 czerwca, zrezygnowała ze zbierania podpisów w Mińsku i miastach obwodowych obawiając się prowokacji. Do tego momentu zatrzymano co najmniej 10 członków jej sztabu.

Początkowo swój udział w wyborach zapowiedział jej mąż, popularny białoruski bloger Siarhiej Cichanouski. Mężczyzna jednak trafił do aresztu za udział w nielegalnych zgromadzeniach i CKW nie zgodziła się odebrać jego deklaracji o kandydowaniu zaocznie. W tej sytuacji swój udział w wyborach zgłosiła jego żona.

Prowokacja “na koronawirus”. Zatrzymano rzecznika Cichanouskiej

pp/ belsat.eu

Wiadomości