Misja WHO na Białorusi: sytuacja wywołuje zaniepokojenie

Zakaz imprez masowych, więcej działań na rzecz dystansu społecznego, szybkie adaptowanie się do rozwoju sytuacji epidemicznej – zalecili Białorusi eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), którzy w sobotę podsumowali swoją czterodniową misję w tym kraju.

– Rekomendujemy wzmocnienie działań na rzecz dystansu społecznego, zakaz imprez masowych, zapewnienie kwarantanny osób chorych i mających z nimi kontakt – oświadczył podczas konferencji prasowej w Mińsku kierujący misją ekspertów WHO Patrick O’Connor.

Ekspert wskazał, że należy przygotowywać się na „złe scenariusze”.

– Białoruś wchodzi w nową fazę rozwoju epidemii koronawirusa. Sytuacja wywołuje zaniepokojenie i wymaga wdrożenia nowych działań” – powiedział.

Według niego można zaobserwować wzrost liczby infekcji.

– Jeśli spojrzeć na krzywą wzrostu, to jest dość stroma, idzie ostro do góry. Potrzebne są dodatkowe działania, żeby spłaszczyć krzywą zachorowań – dodał.

Od wtorku trzej eksperci WHO przebywali na Białorusi na zaproszenie władz, by ocenić ich przygotowanie i walkę z epidemią koronawirusa. Oprócz Mińska udali się m.in. do Witebska, gdzie odnotowano największą po stolicy liczbę zakażeń.

O’Connor mówił m.in., że dodatkowe rekomendacje WHO nie oznaczają, że „koniecznie ma to być kwarantanna czy godzina policyjna”; najważniejsza rekomendacja – podkreślił – to przede wszystkim zakaz imprez masowych. Konieczne jest też współdziałanie ze społeczeństwem, by obywatele byli dobrze poinformowani, świadomi swojej odpowiedzialności i konsekwencji swoich działań – dodał.

150 tys. Białorusinów podpisało petycję do WHO. Proszą o kwarantannę

Według uczestniczącego w konferencji prasowej ministra zdrowia Uładzimira Karanika na Białorusi nie ma konieczności wprowadzenia kwarantanny i nie jest ona „celem samym w sobie”.

Jego zdaniem wystarczające byłoby ograniczenie kontaktów społecznych, co jednak wymaga dużej dyscypliny i odpowiedzialności.

– Gdyby ograniczyć te kontakty o połowę, to obeszłoby się bez przeciążenia systemu ochrony zdrowia – oświadczył.

Jak powiedział Karanik, ministerstwo zdrowia nie rekomendowało odwołania rozgrywek piłkarskich, lecz zalecało przedsięwzięcia na rzecz zachowania odległości pomiędzy kibicami.

Na Białorusi trwają też przygotowania do obchodów Dnia Zwycięstwa, rocznicy zakończenia II wojnie światowej 9 maja, których władze – jak wcześniej zapowiadano – nie zamierzają odwoływać.

Minister Karanik poinformował, że na Białorusi koronawirusem zakaziło się dotąd 301 pracowników służby zdrowia. Dodał, że obecnie w kraju podłączenia do aparatów wspomagających oddychanie wymaga, z różnych przyczyn, 111 osób. Spośród nich 44 ma potwierdzoną infekcję koronawirusem.

Karanik skomentował również sytuację w obwodzie witebskim, gdzie odnotowano wysoką liczbę zakażeń koronawirusem. Oficjalnie Witebsk jest na drugim miejscu po Mińsku pod względem liczby infekcji SARS-CoV-2.

Karanik nie przekazał dokładnych danych na temat Witebska, powiedział jednak, że osób chorujących na zapalenie płuc jest tam ok. 1000. W ubiegłym roku w szczytowej fazie zachorowań na zapalenie płuc takich przypadków było ok. 600.

Białoruska blogosfera i media niezależne oceniły, że eksperci WHO unikali jednoznacznych odpowiedzi na niektóre pytania, np. dotyczące odwołania defilady zwycięstwa czy zaniżania statystyk dotyczących zakażeń.

Liczba osób zakażonych koronawirusem na Białorusi wzrosła do 2226, a liczba zgonów spowodowanych przez infekcję do 23 – poinformowało w sobotę ministerstwo zdrowia w Mińsku.

jb/belsat.eu

Wiadomości