Łukaszenka znów obiecał, że nie będzie reform gospodarczych

Białoruski prezydent zapowiedział podczas spotkania z Radą Ministrów, że zasady polityki gospodarczej państwa pozostaną niezmienne.

Białoruś jest jedną z najbardziej zetatyzowanych gospodarek w Europie. Według danych białoruskiego instytutu statystycznego Biełstat, w państwowych przedsiębiorstwach zatrudnione jest prawie 45 proc. osób w wieku produkcyjnym. Ponad 74 proc. produkcji przemysłowej powstaje w przedsiębiorstwach państwowych. W rękach państwa nadal znajdują się gospodarstwa rolne, wielki przemysł, sklepy, a nawet punkty gastronomiczne i usługowe.

– Zasady państwowej polityki gospodarczej, którą tworzyliśmy latami, pozostaną niezmienne. Choćby, niektórzy jęczeli i płakali, że potrzebne są zmiany.

Alaksandr Łukaszenka podkreślił, że zmiany są konieczne, bo „życie idzie naprzód”, jednak nie będzie zmian dotyczących „tego sektora polityki”.

Białoruski prezydent podczas spotkania przedstawił projekt dekretu dotyczącego podwyższenia efektywności funkcjonowania przedsiębiorstw państwowych. I jak podkreślił, jest to kolejna próba zwiększenia konkurencyjności przedsiębiorstw i efektywności wydawania środków.

Głosy o konieczności zmiany polityki gospodarczej pojawiły się przy okazji sporów, jakie Białoruś toczyła z Rosją na temat cen za import gazu i ropy. Wynikają z twardej postawy Rosjan, którzy odmawiają Białorusi rekompensaty za podniesienie cen na surowiec wynikającej ze zmiany sposobu jego opodatkowania.

Białoruś może stracić 20 proc. budżetu na rosyjskim „manewrze podatkowym”

Białoruskie władze oceniały, że wprowadzenie przez Rosję tzw. manewru podatkowego, czyli zamiany zerowych ceł eksportowych podatkiem od wydobycia może kosztować białoruski budżet 2 mld dol. rocznie, czyli jedną piątą budżetu kraju. Według ekonomistów, brak tych środków może oznaczać koniec dalszego dotowania nieefektywnych przedsiębiorstw państwowych.

Rosjanie w zamian za tanią ropę oczekują dalszego pogłębienia integracji w ramach Związku Rosji i Białorusi np. poprzez ujednolicenie podatków.

W zamian za tanią ropę Rosja chce ujednolicić podatki z Białorusią

jb/belsat.eu

Wiadomości