Łukaszenka podpisał nowy dekret o zatrudnieniu. Nie ma w nim zapisu o „podatku od nieróbstwa”!

W podpisanym dziś prezydenckim dekrecie nr 1 nie znalazły się zapisy przewidujące konieczność płacenia podatków przez niezatrudnionych nigdzie „darmozjadów”. Ci, którzy go wcześniej go płacili, zostali zwolnieni z tego obowiązku.

Tegoroczny dekret nr 1 przewiduje, że rząd ma ustalić wskaźniki prognostyczne dotyczące rozwoju zatrudnienia, a lokalne organy władzy – zająć się „indywidualną pracą z obywatelami” pomagając im w zatrudnieniu oraz w resocjalizacji tych osób, które prowadzą aspołeczny tryb życia.

Cieszącego się niechlubną sławą „podatku od nieróbstwa” w nowym dokumencie nie ma. Zamiast niego, od 1 stycznia 2019 roku obecna kategoria „darmozjadów” będzie w pełnym wymiarze opłacać usługi subsydiowane przez państwo. Szczegółową listę tych usług ustali rząd.

Terenowe organy władzy mają powołać specjalne komisje, które będą pomagać poszukującym pracy. W ich skład wejdą deputowani, specjaliści z miejscowych komitetów wykonawczych oraz przedstawiciele organizacji społecznych.

Dekret nadaje im szerokie uprawnienia – będą one mogły m.in. podejmować decyzje o zwolnieniu pozbawionych pracy obywateli w wieku produkcyjnym z obowiązku pełnych opłat za subsydiowane przez państwo usługi. Warunkiem będzie trudna sytuacja życiowa.

Oprócz tego, władze mają podjąć kroki na rzecz aktywizacji pracy z „darmozjadami” oraz współpracy z organami podatkowymi – w celu skutecznego wykrywania ukrytych dochodów osób fizycznych. Na razie nie uściślono, na czym te działania będą konkretnie polegać.

Niesławny dekret nr 3 – nazywany właśnie „dekretem o darmozjadach” Alaksandr Łukaszenka podpisał 2 kwietnia 2015 roku. Zobowiązywał on wszystkich obywateli Białorusi, którzy przez co najmniej 183 dni w roku nie byli nigdzie oficjalnie zatrudnieni, do zapłacenia jednorazowego podatku w wysokości dzisiejszych 360 rubli (ponad 600 zł).

Dekret zaczął obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku i skutkiem jego wprowadzenia stały się masowe protesty uliczne w całym kraju – tzw. „marsze nierobów” z lutego i kwietnia ub.r. Zostały one spacyfikowane przez milicję i siły bezpieczeństwa, ale Alaksandr Łukaszenka wprowadził jednocześnie moratorium na pobieranie podatku i zapowiedział przyjęcie nowej redakcji dekretu.

ІІ, cez/belsat.eu wg belta.by

Wiadomości