Łukaszenka jedzie do Moskwy. Na „czerwcowy Dzień Zwycięstwa”

Białoruski prezydent przyjął zaproszenie do wzięcia udziału w rosyjskich obchodach święta, które z powodu pandemii przełożono z 8 maja na 24 czerwca.

Oficjalnie potwierdził to ambasador Rosji na Białorusi Dmitrij Mieziencew. Podkreślił, że decyzja Łukaszenki potwierdza „jedność podejścia bratnich narodów do oceny czynu zbrojnego narodu radzieckiego i żołnierzy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”.

Putin czeka na Łukaszenkę w Moskwie – na przełożonej defiladzie

Ambasador podziękował białoruskiemu przywódcy za przyjęcie zaproszenia uznając to za przykład „głębokich stosunków historycznych i tej współpracy” obu krajów, której „nie mogą przeszkodzić żadne spory podmiotów gospodarczych” oraz inne kwestie sporne.

Jeszcze wczoraj na temat swojego uczestnictwa w uroczystościach na Placu Czerwonym wypowiedział się sam Alaksandr Łukaszenka.

– Jakże tak: Białorusini przeprowadzili defiladę 9 maja, a Rosja nie? Trzeba przeprowadzić! No pojedziemy, przeprowadzimy defiladę – oznajmił.

Ambasador wziął udział w defiladzie i stracił pracę. Łukaszenka nagrodził go orderem

ka, cez/belsat.eu

Wiadomości