Systemy rakietowe, drony, pojazdy opancerzone – to wyprodukuje białoruska zbrojeniówka w 2017 r.

Na Białorusi za projektowanie i produkowanie broni odpowiada Państwowy Komitet Wojskowo-Przemysłowy. Pod koniec stycznia szefostwo komitetu na specjalnym posiedzeniu podsumowało osiągnięcia ubiegłego roku i wyznaczyło nowe kierunki działań.

Głównym osiągnięciem białoruskiej zbrojeniówki było przyjęcie do uzbrojenia Sił Zbrojnych Białorusi rakietowego systemu artyleryjskiego „Polonez”. Teraz w białoruskiej armii pojawiła się „długa ręka”, która może razić wroga na odległość do nawet 200 km.

Polonez, fot. mil.by

Decydującą rolę w powstaniu nowej broni odegrali naukowcy i inżynierowie z mińskiego Zakładu Elektroniki Precyzyjnej (ZDEM).

W 2017 r. przedsiębiorstwo zajmie się zwiększeniem zasięgu broni do 300 km. Według planów, 85 proc. części potrzebnych do jej wyprodukowania ma pochodzić z Białorusi.

Białoruscy specjaliści będą również pracować nad zestawem przeciwczołgowym, nowym granatnikiem, zestawem przeciwlotniczym na bazie systemu „Buk”. W planach jest też modernizacja rakiet typu powietrze-powietrze, jakie zostały w spadku po ZSRR.

Białoruskie drony

Innym priorytetem białoruskiego przemysłu zbrojeniowego są samoloty bezzałogowe, które stosuje się obecnie w prawie każdym konflikcie zbrojnym. W naszym regionie drony wykorzystują obydwie strony konfliktu w Donbasie do naprowadzenia artylerii i zwiadu .

Na Białorusi produkowany jest już dron zwiadowczy o zasięgu do 15 km typu Berkut-1, Moskit do 12,5 km, bezzałogowiec Berkut-2 latający na dystansie 35 km, Gryf-100 – do 100 km.

Gryf-100 fot. mil.by

Gryf-100 ma zostać przyjęty do uzbrojenia białoruskiej armii po testach, które zostaną przeprowadzone w tym roku.

Wojna radioelektroniczna

Z czasów sowieckich Białoruś zachowała wyspecjalizowane kadry i zasoby dla projektowania i wytwarzania urządzeń do wywiadu radioelektronicznego. W aktualnych warunkach prowadzenia wojny jest to sprawa bardzo aktualna.

Na Białorusi produkowany jest kompleks radiolokacji na niewielkim pułapie Rasa-RB, trwają prace nad kompleksem Uschod-3D, stacje zakłócające Groza-2 i Groza-6. Do celu zbliżają się prace nad zestawem zwalczającym drony typy Groza-S.

Trwają też prace nad stworzeniem nowej autonomicznej stacji radiolokacyjnej działającej w paśmie S, która będzie mógł wykrywać samoloty typu Stealth.

Pojazdy opancerzone

Białoruś nie produkuje ciężkich pojazdów pancernych, jednak ma duży potencjał w sferze produkcji opancerzonych samochodów specjalistycznych. Mińska Fabryka Ciągników Kołowych(MZKT), która dostarcza swoją produkcję do Rosji i współpracuje z Chinami w 2017 r. ma zakończyć prace nad lekko-opancerzonym samochodem V-1.

V1 (MZKT-490100)– podczas testów

W 2017 r. 10 takich pojazdów ma zostać zaprezentowane podczas wojskowej parady w Mińsku.

W 2016 r. ostatecznie okazało się, że Rosji nie udało się przejąć Mińskiej Fabryki Ciągników Kołowych. Ma ona strategiczne znaczenie, gdyż  produkuje specjalistyczne wieloosiowe podwozia dla rosyjskich kompleksów rakietowych. Również rosyjskiemu KAMAZ-owi, który wydał na to miliardy rubli, nie udało się od 5 lat zaprojektować własnego pojazdu Platforma-O, który mógłby konkurować z białoruskimi ciągnikami.

W lutym 2017 r. rozpoczną się testy pływającego samochodu opancerzonego Kajman z napędem na cztery koła – opracowanego na bazie sowieckiego samochodu rozpoznawczego BRDM-2 . Jego produkcją ma się docelowo zajmować 140. Zakład Remontowy w Borysowie .

Pojazd rozpoznawczy Kajman

Białoruś nie produkuje czołgów, jednak w 2017 r. potencjalnym klientom ma zostać zaprezentowana białoruska modyfikacja czołgu T-72A z mocniejszym silnikiem i z dodatkowym pancerzem dynamicznym oraz białoruskimi systemami kierowania ogniem i nowym systemem termowizji.

Doświadczenie każdego współczesnego konfliktu zbrojnego pokazuje, że systemy komunikacji, są ważniejsze od samej broni.

W 2016 r. białoruska armia otrzymała ok. 500 nowych radiostacji, aparatów telefonicznych i radiotelefonów białoruskiej produkcji. Na ziemską orbitę wystrzelono satelitę komunikacyjnego „Belintersat” i stworzono naziemne centrum sterowania

Dla piechura – broń i wyposażenie

Jednym z najważniejszych projektów, który długo jeszcze nie trafi do białoruskiej armii jest wyposażenie „żołnierza przyszłości” – informacyjno-techniczny zestaw „żołnierz systemu bojowego”.  Według planów, piechur ma otrzymać wyposażenie z zestawem optyczno-elektronicznych i cyfrowych środków komunikacji i obserwacji. Dzięki czemu będzie dysponował pełną informacją o sytuacji w rejonie wykonania zadania bojowego. Przy tym specjalne czujniki będą rejestrować stan jego zdrowia i sygnalizować automatycznie potrzebę pomocy medycznej.

Oprócz tego w ub.r. został przyjęty do uzbrojenia kompleks wyposażenia dla broni ręcznej, który trafił w obiektywy fotograficzne podczas szkoleń Tadżykistanie .

W ten sposób automaty AK-47, które Białoruś otrzymała w spadku po ZSRR nie tylko stają się wygodniejsze, ale otrzymują tzw. „szynę Picatinny” – standardowe wyposażenie każdej współczesnej broni. Do szyny można przymocować celownik optyczny, latarkę i inne potrzebne strzelcowi wyposażenie. W 2017 r. nowe wyposażenie wyprodukowane przez ZDEM może trafić do żołnierzy na masową skalę.

Fot. strona ZDEM

Wszytko to pokazuje, że białoruska armia stopniowo modernizuje się nawet w warunkach kryzysu i ostrych ograniczeń budżetowych. Modernizacja nie tylko zwiększa zdolności bojowe białoruskich żołnierzy, ale także wzmacnia ich bojowy duch, pokazując, że naród i władza dbają o swoich i obrońców.

Ponadto białoruska zbrojeniówka nie tylko daje miejsca pracy, ale też przygotowuje wykwalifikowanych specjalistów, podtrzymuje białoruską kulturę pracy, wypuszcza produkty o wysokiej technologii. Przemysł zbrojeniowy przynosi też dochody, choć konkretne wyniki finansowe nie są ujawniane. Według Państwowego  Komitetu Wojskowo- Przemysłowego, w 2016 r. dochód netto białoruskich firm zbrojeniowych był dwukrotnie większy niż zaplanowano.

Alaksandr Helahajeu, www.belsat.eu/pl/

Wiadomości