Groby obrońców Duniłowicz i Królewszczyzny odwiedził ambasador RP

Na cmentarz wojskowy w Królewszczyźnie polska delegacja przyjechała specjalnie w tym celu wykoszoną łąką. Zdjęcie: Leanid Juryk, belsat.eu

W związku z setną rocznicą bitwy warszawskiej, ambasador RP na Białorusi objeżdża groby poległych w wojnie polsko-bolszewickiej. Dziś delegacja odwiedziła Dołhinów, Królewszczyznę i Duniłowicze.

Stojąc nad grobami polskich żołnierzy w Królewszczyźnie, ambasador Artur Michalski zadeklarował, że co tydzień będzie odwiedział inne miejsce pamięci związane z wojna polsko-bolszewicką.

Cmentarz wojskowy w Królewszczyźnie odnowiono staraniem polskiej ambasady w ubiegłym roku. Zdjęcie: Leanid Juryk/belsat.eu

Na Białorusi jest ponad 20 dużych cmentarzy i ogromna liczba pojedynczych mogił żołnierzy, którzy zginęli w walce o wolność i niepodległość. W wojnie z bolszewikami życie oddawali żołnierze wszystkich narodów i wyznań Rzeczypospolitej – także Białorusini, Ukraińcy, Tatarzy i Żydzi.

Zgromadzeni na cmentarzu w Królewszczyźnie pomodlili się za spoczywających tam żołnierzy. Zdjęcie: Leanid Juryk/belsat.eu

Dziś delegacja odwiedziła Dołhinów w rejonie wilejskim, Królewsczyznę w rejonie dokszyskim i Duniłowicze pod Postawami. Na cmentarzu w Królewszczyźnie ambasadora powitali ksiądz proboszcz Jury Barauniou, przewodniczący rady wiejskiej Alaksandr Iwańkowicz, parafianie i dziennikarze. Zaproszony był też prawosławny proboszcz, ale nie przyszedł.

– Polacy i Białorusini to dobrzy sąsiedzi. Pamiętając naszą przeszłość, mamy szansę zbudować dobrą przyszłość- powiedział zgromadzonym ambasador Michalski.

Ambasador RP na Białorusi Artur Michalski. Zdjęcie: Leanid Juryk/belsat.eu

Do wspólnej przeszłości nie nawiązał już przedstawiciel białoruskiej administracji najniższego szczebla.

– Zawsze mieliśmy z Polską dobrosąsiedzkie relacje. Nasza ziemia była tylko areną walk pomiędzy silniejszymi sąsiadami- powiedział Iwańkowicz.

Kierownik białoruskiej administracji rejonowej Siarhiej Czepik złożył pod pomnikiem czerwone goździki. Zdjęcie: Leanid Juryk/belsat.eu

Po obiedzie polscy dyplomaci odwiedzili cmentarz wojskowy w Duniłowiczach. Zostali tam przyjęci przez miejscowe władze, z Siarhiejem Czepikiem, przewodniczącym administracji rejonu (powiatu) na czele, który nie wygłosił jednak przemówienia. Na grobach złożono kwiaty i wieńce.

Cmentarz w Duniłowiczach jest jedną z największych nektopolii wojskowych na Białorusi. Spoczywają tu głównie polegli w majowej ofensywie Michaiła Tuchaczewskiego w 1920 roku. To właśnie dzięki ofiarności obrońców Duniłowicz udało się zatrzymać bolszewickie natarcie.

Аmbasador RP Artur Michalski składa kwiaty w Duniłowiczach. Zdjęcie: Leanid Juryk/belsat.eu

Do tamtych wydarzeń nawiązał miejscowy dziekan, ks. Pawieł Samsonau.

– To miejsce z bólem przypomina nam, by taka tragedia nie przytrafiła się więcej w naszej przyszłości.

W następnym tygodniu ambasador odwiedzi żołnierskie mogiły w Krywiczach i Wołkołacie.

Wszystkie zdjęcia:

Ambasada RP współpracuje z władzami lokalnymi Białorusi w kwestii utrzymania polskich cmentarzy wojskowych. Tam gdzie istnieją, opiekę nad grobami sprawują też struktury Związku Polaków na Białorusi. W ubiegłym tygodniu polscy działacze uporządkowali m.in. cmentarz wojskowy w Wołkowysku, a harcerze odnowili groby żołnierzy AK w Lidzie.

Polacy i Białorusini oddali cześć obrońcom Głębokiego w 1920 roku

Tekst: Zmicier Łupacz,pj; zdjęcia: Leanid Juryk; belsat.eu

Wiadomości