Chciała sprzedać nerkę, aby spełnić wymagania służb socjalnych. Biełsat pomógł jej zebrać pieniądze na remont domu

Z powodu złych warunków mieszkaniowych opieka społeczna chciała odebrać jej dziecko, więc kobieta desperacko szukała środków, aby wymienić w domu instalację elektryczną i podłogę.

47-letnia Alena Kukal ze wsi Ejgierdy na Grodzieńszczyźnie samotnie wychowuje niepełnosprawnego syna Rusłana. Utrzymuje się z zasiłku opiekuńczego. Jednak urzędnicy zagrozili jej pozbawieniem praw rodzicielskich, jeżeli kobieta nie polepszy warunków mieszkaniowych.

Biełsat przybliżył historię Aleny w programie interwencyjnym „Ludskija sprawy” (Ludzkie sprawy) na początku września.

Wkrótce potem autorzy programu rozpoczęli na platformie crowfoundingowej talaka.by zbiórkę pieniędzy na remont domu samotnej matki.

Środki miały być przeznaczone na konkretne cele: wymianę instalacji elektrycznej, wstawienie nowych okien oraz ułożenie podłogi. Pieniądze były też potrzebne na zakup pieluch dla dorosłych.

Akcja odniosła sukces. W ciągu 23 dni jej trwania uzbierano ponad 10 tys. rubli (20 tys. złotych). Aż 9,5 tys. wpłaciła jedna osoba, która poprosiła o zachowanie anonimowości.

– Teraz grupa zdjęciowa „Ludzkich spraw” szykuje się do wyjazdu do Ejgierd, do pani Aleny. Przekażemy jej środki na remont i opiekę nad Rusłanem, a potem zdamy sprawozdanie. Dziękujemy jeszcze raz! Dopóki jesteśmy razem, nikt nas nie złamie – napisali w Facebooku autorzy programu.

Z kolei prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zasłynął w sieci jednorazową akcją wsparcia wielodzietnej rodziny, który polscy internauci nazwali „programem Krowa+”.

JW, cez/belsat.eu

Wiadomości