Były białoruski dyplomata będzie sądzony za protest przeciwko integracji z Rosją

78-letni Piotr Sadouski, były deputowany i pierwszy ambasador Białorusi w Niemczech 7 i 8 grudnia uczestniczył w protestach przeciw pogłębieniu białorusko-rosyjskiej integracji. Milicja oskarża go o udział w nielegalnej akcji ulicznej.

Piotr Sadouski poinformował, że jest oskarżony o złamanie art. 23.34 Kodeksu Wykroczeń i został wezwany do stawienia się na komisariacie. Telefonicznie też poinformowano go, że jeżeli nie może przybyć na komendę, to niech czeka na wezwanie z sądu. Dodano, że może już wynająć adwokata.

Żywy łańcuch przeciwko integracji Białorusi z Rosją NA ŻYWO

Podczas protestów, które odbyły się 7 i 8 grudnia w centrum Mińska, Sadouski występował dwukrotnie. Wzywał do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej władz za rozniecanie wśród obywateli wrogości z powodu kwestii językowych.

Demonstracje odbyły się w związku z wizytą Alaksandra Łukaszenki w Soczi, gdzie z Władimirem Putinem usiłowali porozumieć się, co do dalszej integracji Rosji i Białorusi w ramach Państwa Związkowego. Komentatorzy wskazywali, że choć akcje w świetle białoruskiego prawa były nielegalne, nie doszło do prób rozproszenia demonstrantów czy zatrzymań. Niektórzy sugerowali, że były one w istocie na rękę białoruskiemu prezydentowi jako argument w dyskusji. Jednak po ich zakończeniu ruszyły procesy sądowe aktywniejszych uczestników.

Koniec pozorów. Przeciwników integracji Białorusi z Rosją wezwano na milicję

jb/belsat.eu

Wiadomości