Bunt lekarzy? Medycy zaprzeczają Łukaszence: Białoruś nie uchowała się przed epidemią

Ponad 20 białoruskich lekarzy nagrało specjalny apel, który opublikowano w YouTube. Treść ich posłania wyraźnie rozmija się z tym, co na temat epidemii mówią wciąż władze w Mińsku.

Autorzy nagrania opowiadają, jak należy zachowywać się podczas pandemii i ostrzegają, że koronawirusem może zarazić się „duża część ludności” kraju.

– My, lekarze zwracamy się do was i prosimy was o pomoc. Pandemia infekcji koronawirusowej ogarnęła praktycznie wszystkie kraje świata. Niestety, nie uniknęła tego losu także nasza ojczyzna – Białoruś. Dotyczy to każdego z nas: zachoruje i zarazi się duża część ludności. Mówią o tym doświadczenia innych krajów – mówią lekarze.

Wyjaśniają oni, że choroba może przebiegać bezobjawowo, ale nawet wtedy można zarazić innych – w tym swoich bliskich. Dla osób powyżej 60. roku życia wirus może zaś okazać się śmiertelny.

Łukaszenka o pierwszym zmarłym na Covid-19: „Nie wytrzymał, biedaczek…”

– Maksymalnie ograniczcie kontakty z ludźmi. Nie odwiedzajcie starszych krewnych, nie wysyłajcie do nich swoich dzieci, które mogą być źródłem infekcji – apelują autorzy nagrania. – Przekonajcie rodziców, że muszą zostać w domu i zapewnijcie im wszystko, co niezbędne.

Lekarze proszą też o unikanie skupisk ludzkich oraz o niechodzenie do kin i teatrów. Zalecają, aby na zakupy chodził tylko jeden członek rodziny – zakładając przy tym maseczkę ochronną. A najlepiej – robić zakupy online.

„A jak zdalnie doić krowy?” Dlaczego Łukaszenka wciąż nie chce powszechnej kwarantanny

Proszą też, aby nie zwracać się do lekarzy bez konieczności, ponieważ „nie czas teraz na planowe badania i konsultacje”. Nawet jeżeli widzi się u siebie objawy przeziębienia, nie należy biec od razu do przychodni. Lepiej zostać w domu i starać się je wyleczyć samemu, dostępnym środku. I dopiero przy ewentualnym pogorszeniu stanu – wzywać pogotowie.

Kozy: nowa „terapia antywirusowa” od Łukaszenki

To nie pierwszy przejaw niezgody białoruskich lekarzy na to, co na temat epidemii mówią władze, a zwłaszcza prezydent Łukaszenka. Niedawno lekarka diagnostyki laboratoryjnej z Obwodowego Szpitala Klinicznego w Mińsku Natalla Łaryjonawa opublikowała w serwisie społecznościowym Vkontaktie post informujący, że w Witebsku zachorowania na Covid-19 „zaczynają wymykać się spod kontroli”. Oficjalne liczby dotyczące zachorowań nazwała „absolutnie mitycznymi”.

Koronawirus w Witebsku: Łukaszenka wysłał do miasta ministra zdrowia

Lekarka cytowała też apel innego lekarza, który kąśliwie wyrażał się o białoruskim prezydencie, przypominając, że Alaksandr Łukaszenka ostatnio udzielał Białorusinom licznych rad jak ustrzec się koronawirusa. Niebawem Łaryjonową wezwano na przesłuchanie w prokuraturze.

„Średnio chce mi się wierzyć w białoruskie liczby”

ka, cez/belsat.eu

Wiadomości