Abchazi obrażeni na Łukaszenkę

Podczas oficjalnej wizyty w Gruzji białoruski prezydent powiedział m.in., że Abchazja „przemieniła się w coś niezrozumiałego”.

Tymi słowami obraził rząd tego nieuznawanego na arenie międzynarodowej państwa. MSZ separatystycznej republiki oficjalnie skomentowało wypowiedź Alaksandra Łukaszenki.

– Przywódca państwa białoruskiego powinien dobrze wiedzieć, że Republika Abchazja nie jest „krainą” Gruzji, ale państwem, którego suwerenność została w 2008 roku po agresji Gruzji na Osetię Południową oficjalnie uznana przez Federację Rosyjską – czytamy w komentarzu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Abchazji.

Należy podkreślić, że Białoruś nie uznaje Abchazji za niepodległe państwo, tak samo jak Osetii Południowej.

Z kolei Gruzja uważa te tereny za okupowane przez wspierające separatystów siły rosyjskie.

Państwami, które uznały niepodległość Abchazji są: Republika Osetii Południowej, Republika Górskiego Karabachu, Naddniestrzańska Republika Mołdawska i Doniecka Republika Ludowa. Wszystkie one mają status państw nieuznawanych lub częściowo uznawanych przez społeczność międzynarodową.

O stosunkach pomiędzy Gruzją, Abchazją i Rosją opowiada nowy film Jurija Chaszczewackiego Ten szalony, szalony, szalony „rosyjski świat”.

HA, PJ/belsat.eu

Wiadomości