Komu Biełsat pomógł w 2016 r.

Praca naszych reporterów zmienia świat, a przynajmniej świat tych ludzi, na których problemy zwróciliśmy uwagę. W 2016 roku zrobiliśmy niemało dobrych uczynków, którymi wypada się pochwalić.

Niepełnosprawni na wózkach uwięzieni w swoich mieszkaniach – pomógł im reportaż Biełsatu.

W 2008 roku w Brześciu przy ulicy Jasniewaj 14 zbudowano zwyczajny wielopiętrowy dom. Jednak miejscowe władze postanowiły zrobić z niego “blok socjalny” i zakwaterowały tam niepełnosprawnych. “Zapomnieli” tylko dostosować go do potrzeb inwalidów. Dopiero w 2016 roku, po naszym materiale, miejscowi urzędnicy zaprosili mieszkańców bloku na spotkanie z zastępcą przewodniczącego brzeskiego obwodowego komitetu wykonawczego Wiktaram Sakauskim. Urzędnik zapewnił, że w budynku zostanie zainstalowany podnośnik.[/vc_column_text]

Biełsat uratował przed spaleniem 440 papug

W tym roku pogranicznicy z Mozyrza zatrzymali niedaleko od granicy z Ukrainą samochód z 440 ptakami: amadynami, nimfami, rozellami i papużkami falistymi. Uprawnień do przewozu ptaków nie było, więc zostały one skonfiskowane. W 2008 roku podobny incydent skończył się spaleniem ptaków.

“Bardzo dziękujemy za rozpowszechnienie informacji o papugach. Dzięki naszym wspólnym staraniom udało się uchylić decyzję okrutnego spalenia ptaków. Od wczorajszego wieczoru wiadomo, że służby weterynaryjne uznały ptaki za zdrowe i są gotowe do oddania ich mińskiemu zoo” – głosi wspólne oświadczenie białoruskiej partii Zielonych i obywatelskiej organizacji Ochrona Ptaków Ojczystych.

Dzięki Biełsatowi w domach Brześcia znów działały windy

19 maja Belsat.eu opublikował wiadomość o wyłączeniu wind towarowych w domach nr 318, 320, 334 i 336 przy ulicy Moskiewskiej w Brześciu. Po publikacji na naszej stronie mieszkańcom znów włączono windy towarowe, ale odłączono po jednej pasażerskiej. Rankiem 26 maja korespondenci naszego kanałów znów zadzwonili do brzeskiego wydziału remontów i eksploatacji budynków miejskich. Urzędnicy poprosili o godzinę, by zorientować się w sprawie. Po południu we wszystkich czterech blokach znów pracowały wszystkie windy.

Skorumpowanemu urzędnikowi, o którym mówiliśmy w naszym reportażu ze Słonimia postawiono zarzuty

Stróżów prawa zainteresował “bohater” dziennikarskiego śledztwa Alesia Zaleuskiego. Reportaż o korupcji w słonimskim przedsiębiorstwie komunalnym ukazał się w październiku 2014 roku. Opowiada on historię mieszkańców ulicy Tankistów w Słonimiu, na których w związku z prywatyzacją mieszkań nałożono rachunek za remont kapitalny budynku, który nigdy się nie doszedł do skutku. W grudniu 2015 dyrektor słonimskiego wydziału mieszkalnictwa podał się do dymisji. Teraz sprawą zajmuje się Departament Śledztw Finansowych.

Autor reportażu swojego czasu był skazany na grzywnę wysokości 500 dolarów za “pracę bez akredytacji”

5 “happy endów” dzięki programowi „Reporter”

Pierwsza na Białorusi modelka z dziecięcym porażeniem mózgowym Angelika Uelskaja, której kilkukrotnie poświęciliśmy nasze materiały, kontynuuje teraz swoją karierę w Mediolanie.

Hanna Jarczynskaja, bohaterka historii o sierocie, która stała się wolontariuszką, znalazła rodzinę i udało się jej zebrać fundusze na nagranie swoich piosenek.

Ornitolodzy, którzy odnaleźli gniazda czarnych bocianów, otrzymali pieniądze na swój projekt utworzenia dookoła nich strefy chronionej .

Alena Karol, chora na rdzeniowy zanik mięśni, znalazła pieniądze na operację, która uratowała jej życie. Teraz sama pomaga chorym dzieciom.

Mieszkańcy Homla doczekali się zmian w planach przebudowy historycznej ulicy Praletarskiej, którą władze postanowiły poszerzyć zapominając o potrzebach pieszych.

Urzędnicy w Zelwie uważali, że ciepła woda nie jest potrzebna mieszkańcom przez cały dzień

W tym roku w Zelwie na Grodzieńszczyźnie odbył się nietypowy eksperyment społeczny. Miejscowi urzędnicy stwierdzili, że mieszkańcy nie potrzebują gorącej wody okrągłą dobę – w dni pracujące wystarczy tylko kilka godzin rano i wieczorem. Po naszym materiale interwencyjnym, urzędnicy zmienili zdanie i przestali oszczędzać ciepłownię kosztem mieszkańców.

Po materiale na belsat.eu w Grodnie ściągnięto bilbord z pomyłką

Grodzieńscy urzędnicy zawiesili okolicznościowy plakat, na którym zamiast widoku starego Grodna można było zobaczyć fotografię Witebska.

Biełsat poprawił pomyłki na bilbordzie Ministerstwa Kultury

W tym roku pojawiły się plakaty w języku białoruskim, które reklamowały wirtualną wycieczkę po muzeach Białorusi.

Jednak kluczowe słowo “Любіш” (kochasz, przyp. red.) napisano z miękkim znakiem na końcu, a więc nie według białoruskiej, a rosyjskiej ortografii. Również i inne słowa były napisane błędnie. I nie jest to pierwszy raz, gdy Ministerstwo Kultury popełniło błędy w swoich “białoruskojęzycznych” plakatach. Po tym,  gdy Biełsat zwrócił uwagę na nieudane plakaty, kuratorka projektu przeprosiła za błędy na bilbordach.

Po reportażu Biełsatu władze zabrały się na uporządkowanie miejsca pamięci Elizy Orzeszkowej.

Drogę do Miniewicz wyasfaltowano, a dookoła krzyży Jana i Cecylii postawiono kamienny murek.

Pod koniec czerwca na stronie Belsat.eu opublikowaliśmy tekst o fatalnym stanie, w jakim znajduje się majątek Miniewicze-Bohatyrowicze, gdzie Eliza Orzeszkowa pisała swoją powieść “Nad Niemnem”. Dojechać tam można było jedynie po pylistej, zaniedbanej drodze gruntowej. Potem turysta już musiał iść polami, by dotrzeć do spróchniałego krzyża znanego z kart powieści.

Grodzieńskie służby mieszkalnictwa komunalnego zareagowały na artykuł Biełsatu o zatopionych piwnicach

W 2015 roku na naszej stronie pojawił się artykuł pod tytułem “Od 10 lat piwnice zalewa szambo. Mieszkaniówka odpowiada: zorientujemy się i posypiemy chlorkiem”. Dotyczył on piwnic bloku, które przez cały czas są zalewane przez kanalizację. Grodzieńskie służby wymieniły otulinę rur, a o podtopienia obwinili… mieszkańców i “kocie kuwety”.

Po ujawnieniu na Biełsacie awarii na budowie elektrowni atomowej w Ostrowcu, władze Białorusi zaprosiły ambasadora Litwy.

W maju Biełsat opublikował zdjęcia z awarii na budowie białoruskiej elektrowni atomowej. Do zdarzenia doszło w połowie kwietnia. Białoruskie władze najpierw zaprzeczały tej informacji, jednak potem były zmuszone uznać, że na budowie doszło do „sytuacji nadzwyczajnej”. 8 czerwca Litwa wręczyła notę z dotyczącą incydentu.

Biełsat sprawił, że w rejonie dokszyckim i i dwóch państwowych gospodarstwach rolnych w rejonie sienneńskim wypłacono zarobki.

„We wsi Wielkie Sitcy rejonu dokszańskiego ludzie nie dostawali pensji od września ub.r. – ludzi przychodzili do pracy można powiedzieć z przyzwyczajenia” – informował portal Baj.by jeden z dziennikarzy Biełsatu Aleś Zaleuski.

„Byli w bardzo ciężkim położeniu ekonomicznym, panowało pełne bezrobocie… Gdy tam przyjechaliśmy, całe szefostwo miejscowego przedsiębiorstwa rolnego nie to, że bało się wypowiadać przed kamerą, a na odwrót bardzo ochoczo zaczęli opowiadać o swoich problemach. Od razu po naszej wizycie rejonowe kierownictwo zaczęło wypłacać pensje – obecnie wypłacili już całą sumę za wrzesień i październik, a w najbliższych dniach za cały 2015 rok.” – dodaje Zaleuski.

Śledztwo Biełsatu w sprawie skorumpowanych urzędników podatkowych

1 kwietnia nasza telewizja pokazała materiał o drobnym  przedsiębiorcy w miasteczku Mosty. Miejscowi inspektorzy podatkowi przywłaszczyli sobie należący do niego towar, dokonując przestępstwa pod pretekstem legalnej konfiskaty. 29 kwietnia zarząd Śledczego Komitetu obwodu grodzieńskiego powiadomił, że w stosunku do inspektorów wszczęto sprawę karną.

 

Władze widzą materiały pojawiające się na antenie Biełsatu i zaczynają rozwiązywać problemy

Pjr, Jb/ WWW.belsat.eu/pl/

Wiadomości